Kocioł okrokowy • Pavel Kvartalnov • Obraz naukowy dnia na temat "Żywiołów" • Entomologia

Zakrzepnięty filament

Na tym zdjęciu z peryferii Erewania – Zakaźnej Sting (Nemoptera sinuata). Czytelnicy są już zaznajomieni z niciami z obrazka "Ważki i ich larwy o długich szyjkach", ale autor dokonał tam niewielkiej niedokładności: obecny rozkład nici w Palearycie jest nie ograniczony do wybrzeży Morza Śródziemnego. Owady te znajdują się również na północ od Turcji: w Bułgarii, a także w krajach Zakaukazia, na południu Armenii i Azerbejdżanu. Trzy gatunki ryb usznych penetrują Zakaukazie (oprócz Zakaukaska, również olivierine i leert Lederer), która nie jest tak mała, ponieważ w tej przeważającej części tropikalnej i subtropikalnej istnieje tylko 150 gatunków.

Od dawna marzyłem o spotkaniu z szeregiem skrzydeł, ale pierwsze spotkanie zaskoczyło mnie. Stało się to w Armenii, kiedy uczyłem się ptaków śpiewających żyjących na wysokości około 1600 metrów. Zbocza gór pokryte są półpustynną roślinnością, przeplataną sadzeniem migdałów i zaroślami innych krzewów. Wystraszyłem dość dużą, ponad 6 cm długość, stworzenie z cienkimi, jakby witrażowymi przednimi skrzydłami i parą długich, wąskich, skręconych i rozciągniętych na końcach tylnych skrzydeł. Owad wyleciał z niewielkiej trawiastej polanki u podstawy zbocza w płytkim, ocienionym słońcem wąwozie.Latające żądło przypominało pierwszy samolot z drewnianymi deskami skrzydła pokryte płótnem. To podobieństwo nie było przypadkowe. W przeciwieństwie do większości owadów stingrel prawie nie łopotał skrzydłami, ale wolał planować nisko nad trawą, używając rosnących prądów powietrza z ziemi ogrzanej słońcem.

Później miałem okazję obserwować muchflies w pochmurną pogodę, kiedy musieli uciekać się do aktywnego lotu – wtedy wyglądali nieszczęśliwie i niezgrabnie w porównaniu do motyli. Jak zauważyli entomolodzy, którzy zaobserwowali flotę zakaźną w Bułgarii, ten typ lotu, który nie pozwala strunom na wykonywanie subtelnych manewrów, wpływa na ich wybór roślin spożywczych. Nitekrylki wybierają kwiatostany, które służą jako dogodne "miejsce lądowania": na przykład krwawniki krwawnika. Lądując na kwiatostanie, sznur pałeczek zanurza wąski koniec "pyska" w koronie i zjada pyłek. Oprócz pyłków, sznurki pałeczek są z powodzeniem ekstrahowane z kwiatów i nektaru. Jeśli dostając się do nektaru, "splamią" głowę pyłkiem, następnie wyczyszczą ją przednimi łapami, a następnie zjedzą polerowany pyłek.

Koc zakrywany, widok z dołu. Widoczne są dwie pary skrzydeł.Foto © Pavel Kvartalnov, koło Erywania, Armenia, czerwiec 2018

W Bułgarii serpentyn transcaretoński wylatuje na wiosnę, w maju, z pierwszym wiosennym upałem. Jednak w Armenii pojawili się tylko z nadejściem gorącej, prawdziwie letniej pogody. Moje pierwsze spotkanie z nimi miało miejsce 10 czerwca, a dwa tygodnie później owady te stały się bardzo liczne na suchych zboczach, w tym pokrytych wysokimi, powyżej pasa trawami. W takich miejscach były dziesiątki strun! Było ich więcej niż motyli, a czasami wydawało mi się, że złapałem się w równoległą rzeczywistość, w której niszę ekologiczną lepidoptera zajmowały inne, niepowiązane motyle, grupa. To prawda, że ​​można to przedstawić jako podróż w przeszłość: zbieżnie podobne do motyli, muchy i ich krewniacy, kaligramatydy (patrz zdjęcie "Motyle" mezozoicznych ") zastąpiły lepidoptera około sto milionów lat temu, w środku mezozoiku. Unikalność strun to nie tylko podobieństwo do motyli. Różnią się od innych członków ich rzędu – złotych oczu, mrówek, podobnych do mantry mantry i innych mniej znanych krewnych – w tym, że całkowicie porzucają drapieżne zwyczaje fazy larwalnej w stanie dorosłym.Inne retinoptera może również czasami jeść bogatych w składniki odżywcze ziaren pyłku, ale tylko dorosłe łodygi stały się weganami. Co zaskakujące, im bardziej udane pszczoły ewolucyjne i motyle nie wyparły strun: zniknęły całkowicie tylko w Ameryce Północnej, skąd są znane tylko w stanie kopalnym.

Siedlisko iglic w Zakaukaziu to górskie pastwiska. Umiarkowane wypasanie jest bardzo ważne dla ich roślin pastewnych, dlatego w najbliższej przyszłości nie powinno się martwić o nicienie, przynajmniej podczas gardłowych okrzyków pasterzy słyszanych na zboczu góry. Wydaje mi się nawet, że Armenia i Azerbejdżan powinny zostać odwiedzone przynajmniej po to, aby zapoznać się z tymi wyjątkowymi owadami na północnej granicy ich obszaru dystrybucji.

Foto © Pavel Kvartalnov, koło Erywania, Armenia, czerwiec 2018.

Pavel Kvartalnov


Like this post? Please share to your friends:

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!: