Ślady gór lodowych w rejonie Moskwy • Anton Nielichow • Obraz naukowy dnia na temat "żywiołów" • Geologia, paleontologia

Szlaki lodowcowe w rejonie Moskwy

Niedaleko lotniska Domodiedowo w rejonie Moskwy otwierają się warstwy wapienia, w których znajduje się wiele nietypowych kamyków. Jeden z nich jest przedstawiony na zdjęciu. Najprawdopodobniej kamyki przybyły tu z pomocą gór lodowych w połowie okresu karbońskiego, około 300 milionów lat temu. W tamtych czasach trwało globalne chłodzenie. Być może wiązało się to z odejściem z atmosfery dużych ilości dwutlenku węgla, który zszedł pod ziemię w postaci drewna i zamienił się w złoża węgla. Z powodu spadku temperatury na biegunie południowym wzrósł lodowiec, eksperci szacują jego wielkość na setki kilometrów. Przyszłość Afryki, Indii, Brazylii i Arabii pokryta była lodem.

Epoka lodowcowa trwała około 30 milionów lat. Zimne okresy ustąpiły miejsca ociepleniu, po czym znów nastąpił szron. Obecnie ustalono cztery główne epizody ochładzania w drugiej połowie okresu karbonu. Trwały one od jednego do pięciu milionów lat, a następnie pojawiły się interglacjałowe okresy od dwóch do trzech milionów lat.

W jednym z epizodów chłodzenia na Morzu Moskiewskim, który zajmował większość europejskiej Rosji, pływały góry lodowe.Pozostawiały ślady w formie drobnych kamyków, zwykle wielkości śliwki, choć są też większe o średnicy do 15 centymetrów.

Kamieniołom Domodiedowo z wapieniem kamiennym. Zdjęcia z places.moscow

Stratygraficznie depozyty te należą do formacji peskowskiej z horyzontu Myachkowskiego na moskiewskiej scenie. Warstwę, w której znaleziono kamienie u miłośników paleontologii, nazwano "rybą", ponieważ zawiera wiele zębów i łuski starożytnych ryb. Ta warstwa opisuje także wymarłe zwierzę z grupy kręgosłupa (patrz: Conulariida) Paraconularia mosquensis, a ostatnio znaleziono tu dużą grupę lilii morskich.

Kamyczki w skale (prawie w środku) i kubki kilku lilii morskich (kość słoniowa) z kariery Domodiedowa. Zdjęcie autorstwa Grigori Mirantsev z Instytutu Paleontologicznego RAS

Jak się tu dostały kamyki? Do najbliższego wybrzeża, skąd płynął prąd, było sto kilometrów. A prąd nie mógł przesunąć kamieni na taką odległość. Twarde podłoże zmiażdżyłoby je w piasek. A w miękkim wapiennym błocie po prostu by zawiedli.

Najbardziej logicznym wytłumaczeniem ich wyglądu są góry lodowe.

Przez wiele kilometrów od obecnych lodowców Domodiedowo zszedł z wysokości do morza, zdrapując podeszwy i zbierając pod nimi fragmenty skał. Gdy lodowiec się poruszył, te gruzy wygładziły się i obróciły w kamyki. Sięgając do morza, lodowce złamały się, ich kawałki zamieniły się w góry lodowe, a prąd niósł je w różne miejsca. Kiedy topnieją góry lodowe, skała oderwana na lądzie spadła na dno morza i pogrążyła się w miękkim wapiennym błocie. Tak więc w warstwie białego wapienia pojawiło się dużo zaokrąglonych kamyków. Co ciekawe, leżą tylko w jednej warstwie.

Prawdopodobnie epizod z pojawieniem się gór lodowych na terenie przyszłych przedmieść był krótkotrwały, a flotyllę gór lodowych na Morzu Moskiewskim można uznać za ciekawą klimatyczną egzotykę.

Zdjęcie Evgeny Nelikhov.

Anton Nelikhov


Like this post? Please share to your friends:

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!: