Gorączka planetoid już się rozpoczęła

Gorączka planetoid już się rozpoczęła

Wywiad z Borisem Shustovem
"Opcja Trójcy" № 21 (240), 24 października 2017 r

Boris Shustov. Zdjęcie N. Demina

O tym, dlaczego pogoń za asteroidami nie jest daleko i jak można zapewnić bezpieczeństwo asteroid, rozmawialiśmy z Dr. Phys.-Mat. Nauki, profesor, korespondent Członek Rosyjskiej Akademii Nauk, dyrektor naukowy Instytutu Astronomii Rosyjskiej Akademii Nauk Boris Shustov. Rozmawiałem Natalia Demina.

– Powiedziałeś, że w przyszłości rozpocznie się wielka konkurencja Ziemian dla asteroid. Dlaczego asteroidy stają się tak popularne?

– Kiedy ludzie mówią o zasobach i o tym, że większość konfliktów, a nawet wojen jest powodowana przez zasoby, przychodzą na myśl przede wszystkim źródła energii – ropa, gaz. Nawet woda może powodować spory międzynarodowe. Jak wiadomo, woda jest bardzo poważnym argumentem na temat zasobów w wielu konfliktach na Bliskim Wschodzie.

Ale są też inne zasoby, które nie są zbyt "widoczne na powierzchni", ale są. Na przykład smartfon – gadżet, który teraz trzymasz przede mną – zawiera platynowe mikrogramy. Nowoczesna elektronika bez platyny nie może. Ponieważ jednak gadżety są produkowane na masową skalę, według niektórych szacunków platyna pozostaje na Ziemi przez okres od 30 do 1000 lat. Niższy limit jest już alarmujący i prawie porównywalny z podobnymi szacunkami rezerw ropy naftowej.

Istnieją inne popularne elementy, takie jak nikiel. Jego rezerwy również nie są nieskończone. Wyciągamy ciężkie pierwiastki ze skorupy ziemskiej. Kiedy Ziemia znajdowała się w stanie stopionym, wszystkie ciężkie pierwiastki zostały zatopione, a teraz znajdują się w jądrze Ziemi, żelaznym jądrze. Ale te elementy, które zostały później wprowadzone przez późne bombardowanie Ziemi przez asteroidy, znajdują się na powierzchni naszej planety. Powstał więc pomysł: czy można używać asteroid jako źródła ważnych minerałów, które nazywa się in situ?

Przemówienia na temat dostarczania dużej asteroidy na Ziemię jeszcze się nie odbywają, ale rozwój technologii wydobywania ciężkich pierwiastków ziem rzadkich i innych pierwiastków, tej samej platyny lub niklu w kosmosie, na asteroidach, już trwa. Ten rynek pojawił się kilka lat temu. Utworzono kilka firm; a wśród nich na przykład Zasoby Planetarne. Są to amerykańskie spółki z udziałem różnych kapitałów: wyżej wymieniony jest z udziałem kapitału luksemburskiego i przy wsparciu rządu Luksemburga. Ich cele ustalono na 30-100 lat.

Rozpoczął się wyścig, który otrzymał nazwę nowego gorączki złota w Stanach Zjednoczonych. Dopiero teraz jest to wyścig o zasoby międzyplanetarne.Po pierwsze, mówimy o asteroidach. Komety zawierają również minerały, ale większość komet ma tak duże prędkości, że wymagają one ogromnych kosztów komentowania, ale asteroidy są wygodniejsze do lądowania i wydobywania. Ludzkość ma już doświadczenie lądowania, a także ogrodzenie, a nawet dostarczanie ziemi z asteroid. Mikroskopijne ilości asteroidy Itokawa zostały dostarczone na Ziemię przez japońską sondę Hayabusa (Falcon).

Niektóre z asteroid są z żelaza-niklu. Wyobraź sobie – ogromny blok kilometrowy złożony z żelaza i niklu. Oznacza to jednak, że zarówno pallad, jak i platyna oraz gromada wszystkich pierwiastków ziem rzadkich. Ich wartość szacuje się na wiele miliardów, a nawet biliony dolarów. Wszystko zależy od rynku. Ostatnio cena niklu podwoiła się, a koszt takich asteroid również wzrósł. Jak tylko koszt tych materiałów, które mogą być wydobywane i ich wydobycie, transport z asteroidów na Ziemię stanie się równy, otrzymamy nie tylko przygotowania, ale rzeczywisty proces wyścigu o te międzyplanetarne miny.

– Dlaczego nazywasz to wyścigiem? W końcu wyścig jest wtedy, gdy liczy się kto jest pierwszy i kto postawił na fabułę …

– Używam amerykańskiego terminu gorączka złota ("gorączka złota"), chociaż złoto nie jest tu głównym celem. Podobnie jak na Alasce na przełomie XIX i XX wieku, ci, którzy jako pierwsi opanują i zaczną korzystać z tych zasobów, otrzymają wielką przewagę.

Kolejnym materiałem, który jest jeszcze cenniejszy niż te rzadkie metale, jest woda. Asteroidy, choć kamieniste, zawierają dużo wody. Wydobywanie wody z asteroid uważa się za jeden z głównych obiecujących i ważnych projektów, ponieważ woda nie zapewnia nawet środków do życia, ale przede wszystkim paliwa.

To ważne źródło energii. Za pomocą energii słonecznej możemy hydrolizować wodę do tlenu i wodoru bezpośrednio w kosmosie, uzyskując duże ilości paliwa.

Dlatego współczesne wyobrażenia o tym, jak ludzkość będzie nadal rozprzestrzeniać się w Układzie Słonecznym, są w dużej mierze spowodowane tym, że będzie możliwe wydobywanie paliwa w kosmosie, czyli na miejscu. Jest znacznie tańszy niż transport z Ziemi. Być może słyszałeś o formule Ciołkowskiego (lub równaniu Meszerskiego).Zgodnie z tą formułą roboczą dla lotów międzyplanetarnych, musisz przynieść dużą ilość paliwa na pośrednią (przyziemną) orbitę, aby rakieta mogła następnie podnieść żądaną prędkość. W przypadku asteroidów paliwo może być pobierane na miejscu. Jest to bardzo ważne źródło, którego produkcja jest uważana za absolutnie poważną. A bogate kraje, które mogą wydawać pieniądze nie tylko na przetrwanie, ale także na przyszłość, na przyszłość, takie jak Zjednoczone Emiraty Arabskie, zlecają takie prace zarówno swoim własnym, jak i zagranicznym organizacjom naukowym.

W badaniu tym uczestniczył także nasz Instytut Astronomii. Jako kierownik naukowy instytutu przekazałem tę pracę grupie młodych ludzi, aby mogli zarobić dodatkowe pieniądze i powinni patrzeć na świat szerzej i kierować swoje badania w przyszłość. Spojrzałem na rezultat ich pracy – zrobiło się dobrze, choć można było "kopać" jeszcze głębiej.

Ponieważ pieniądze pochodzą z biznesu, klienci pytają nas: wskaż, która asteroida jest najcenniejsza i najłatwiej dostępna. Są tacy kandydaci, ale zadanie znalezienia najbardziej obiecujących kandydatów wymaga poważnych badań, ponieważ nie jest tak łatwo powiedzieć z absolutną pewnością, z czego zbudowana jest asteroida.Na pierwszym etapie możemy to zrobić tylko zdalnie, w oparciu o badania widm promieniowania słonecznego odbitego od asteroidy, iz tej informacji spektralnej rozumiemy, czym jest górna "skorupa" asteroidy, która odbija światło.

Technologia ta wciąż musi zostać udoskonalona, ​​ale przynajmniej znamy kilka asteroid, które mogą być już komercyjne w niedalekiej przyszłości. Podstawowa nauka spełnia tutaj bardzo praktyczne potrzeby całej ludzkości, konieczność, która nie jest teraz, ale pojawi się bardzo szybko.

– Rozumiem, że takie badania zostały zamówione, na przykład, przez Zjednoczone Emiraty Arabskie, ale nie wydają się one istotne dla rosyjskich władz lub nie mają dla nich wystarczających środków? Czy Rosja bierze udział w tym wyścigu, czy też wciąż stoi na uboczu?

– Tak, zwalniamy. I nie tylko to. Mam zadanie naukowe (z rosyjskiej Akademii Nauk – RAS), jestem przewodniczącym grupy ekspertów ds. Zagrożeń kosmicznych w Radzie ds. Przestrzeni Kosmicznej. Jednym z tych zagrożeń (wraz z problemami śmieci kosmicznych i "pogody kosmicznej") jest zagrożenie asteroidą (ASD).Podczas gdy władze rosyjskie rozważają, czy poważnie zająć się tym problemem, świat już zaszedł daleko. W Stanach Zjednoczonych istnieje dział NASA w NASA, a budżet tej jednostki jest dość solidny – 40 milionów USD rocznie, oprócz specjalnych projektów, które są droższe.

To całkiem logiczne, że 98% informacji na temat niebezpiecznych ciał pochodzi z amerykańskich źródeł! Niestety wkład Rosji jest bardzo mały, prawie amatorski. W rzeczywistości, jeśli chcesz być państwem stosunkowo niezależnym pod względem informacyjnym i po prostu dobrze uczestniczyć we współpracy międzynarodowej, musisz wnieść swój wkład naukowy i finansowy. Kiedy niektórzy z naszych urzędników mówią, że Amerykanie obserwują, kompilują katalogi i bazy danych, i możesz wyciągnąć z nich informacje i wyciągnąć własne wnioski, wtedy, oczywiście, można to zrobić, ale drugorzędna pozycja naszej nauki w tym kierunku nie ulegnie zmianie.

Ważne jest, aby zrozumieć, że mówimy o praktycznej stronie rzeczy, w tym o bezpieczeństwie (wszak jest to element kosmicznego zagrożenia), i to jest niemożliwe bez własnej pracy i udziału w międzynarodowej współpracy. Nie można przyjść i powiedzieć: "Witaj, współpracujmy,nie damy nic, ale gdzie możemy uzyskać twoje wyniki? "Sama Rosja powinna być aktywna w tych obszarach.

Obecnie jesteśmy zaangażowani w szereg projektów. Ustawa federalna "On Space Action" z 2015 r. Przewiduje, że Roskosmos powinien dbać przynajmniej o zapobieganie zagrożeniom kosmicznym. Tak więc, jak to miało miejsce w USA, gdzie NASA nie od razu zaczęła zajmować się tym tematem, trwała długa walka, ale w 1995 Kongres po prostu nakazał NASA to zrobić i przydzielił niezbędne fundusze. Do niedawna nasi urzędnicy z Roskosmosu odradzali, że nie było napisane w (starym) prawie, że należy to zrobić.

Ten problem nie może być rozwiązany przez pojedynczy instytut, nawet tak duży jak TsNIIMash lub IKI RAS. Wszystkie nasze "duże" instytucje są nadal biedne, a sprzęt niezbędny do zapewnienia bezpieczeństwa przestrzeni kosmicznej nie jest tani, zwłaszcza sprzęt kosmiczny. Ogólnie rzecz biorąc, ten problem jest kwestią narodową. Jak już wspomniałem, w Stanach Zjednoczonych zajmuje się tym specjalnie wyznaczony organ. UE utworzyła Dyrekcję ds. Zagrożeń Kosmicznych w Europejskiej Agencji Kosmicznej.Zasadniczo musimy mieć mniej więcej taką samą strukturę …

– Rodzaj MOE dla przestrzeni kosmicznej?

– Tak. Właśnie z Ministerstwem Sytuacji Nadzwyczajnych rozumiemy potrzebę takiej pracy. Ostatnim razem, kiedy opublikowaliśmy z nim książkę, redagował Minister Sytuacji Nadzwyczajnych V. Puchkov. Nazywa się to "Hazardem z asteroidą: strategią do przeciwdziałania".

Wokół tych tematów, związanych z niebezpieczeństwem asteroid, a także z wydobyciem minerałów, straszna ilość wszystkich łuski. Niektóre media i pseudonaukowcy robią interesy, robią zamieszanie, straszą ludzi. Doskonale zdajemy sobie sprawę z tego, jak z przesadnymi wrażeniami starają się przyciągnąć uwagę przywódców tego kraju i mediów. Dlatego wielu poważnych naukowców jest ostrożnych w tym temacie. Ale w rzeczywistości jest to normalna nauka, bardzo interesująca.

Na świecie co dwa lata odbywa się największa konferencja na temat obrony planetarnej. Ostatni był w maju 2017 r. W Tokio. Z punktu widzenia jakiejkolwiek podstawowej nauki były niezwykle interesujące raporty: astronomia, fizyka laserowa, geochemia, geologia, kosmogonia, a nawet psychologia.

Przesłaliśmy tam kilka raportów; jeden z nich dotyczy bardzo interesującej i ważnej kwestii.Czy wiesz, dlaczego meteoryt czelabiński nie został wykryty i nie można go było wykryć za pomocą jakichkolwiek środków naziemnych?

– Czy on jakoś podszedł do słońca?

– Z dziennego nieba. Nie można znaleźć takich ciał na dziennym niebie za pomocą teleskopów optycznych. A radary działają tylko na stosunkowo krótkich odcinkach. Jaki jest pożytek ze znalezienia asteroidy na pięć minut przed upadkiem? Jest już za późno, by zrobić coś ważnego, na przykład, aby się ewakuować. I zaproponowaliśmy pomysł: umieszczenie teleskopu w stosunkowo dużej odległości od Ziemi, w pobliżu punktu L między Ziemią a Słońcem, w odległości półtora miliona kilometrów od Ziemi, istnieje taki punkt (tak zwany punkt kalibracji); ciało umieszczone w pobliżu tego punktu nigdzie nie pójdzie, będzie poruszać się wraz z Ziemią. I ten sam punkt znajduje się po drugiej stronie linii Słońce – Ziemia, w tej samej odległości półtora miliona kilometrów. Jest już kilka statków kosmicznych. Punkty te są bardzo korzystne z kilku powodów. Jedna z nich: jeśli polecieliście tam, będziecie tam, praktycznie bez marnowania paliwa.

Projekt SODA

Ideą naszego projektu SODA "Day Asteroid Detection Systems" jest spojrzenie z tego punktu L1,ale nie na Słońcu (są aparaty, które patrzą na Słońce, na przykład na sławne SOHO), ale w pobliżu Ziemi: otaczają Ziemię taką barierą obserwacyjną. Umieszczony w nim teleskop, obracający się, opisuje stożek z osią teleskopu na niebie – Ziemi, a każde ciało lecące na Ziemię przecina tę stożkową barierę. (Lepiej mieć kilka teleskopów – będzie kilka stożków, a orbita ciała będzie określona bardziej precyzyjnie.) Zadaniem jest wykrycie wszystkich ciał większych niż 10 metrów, przybywających ze Słońca, to znaczy z nieba w ciągu dnia. A jeśli ciało jest niebezpieczne – ostrzec przed możliwą kolizją co najmniej cztery godziny (najlepiej dziesięć) przed zdarzeniem.

– Czy ten projekt wciąż znajduje się na etapie planowania?

– Pracujemy nad tym, robimy publikacje, ale aby zrealizować projekt, konieczne jest włączenie go do Federalnego Programu Kosmicznego. Albo jakiś wydział zainteresował się nim. Ale do tej pory nie widzieliśmy takiej perspektywy.

– Czy inne kraje już to wszystko robią?

– Tak, oczywiście. Przede wszystkim Stany Zjednoczone. Teraz Chińczycy też są zainteresowani: nie wiem, jak bardzo się rozwinęli, informacje nie są zbyt otwarte, ale wiemy, że wykazują duże zainteresowanie tym problemem.Możliwe, że ktoś to zrealizuje, a ten projekt będzie działał dla całej ludzkości. Ale oczywiście chciałbym, aby Rosja wzięła w tym udział. Jest to nie tylko interesujące dla nauki, ale także ważny i użyteczny projekt.

Kolejnym ważnym tematem są kosmiczne śmieci. Na niedawnej konferencji na 3-4 października w Instytucie Badań Kosmicznych, poświęconej 60. rocznicy uruchomienia pierwszego satelitę, był raport z udziałem A. Sergeev, poświęconej technologii laserowej zmienia orbit odłamków. Jak wiadomo, kosmiczne śmieci to ogromny problem. Bardzo dużo zaśmieciliśmy przestrzeń bliską Ziemi; wielu naukowców obawia się, że w najbliższej przyszłości przestrzeń może stać się niedostępna dla praktycznego zastosowania. Obecnie wiele krajów, a także Rosja, współpracują w celu opracowania skutecznych metod przeciwdziałania kosmicznym gruzom. Ale to już inny temat.

Dzięki za wywiad!

Rozmawiała Natalia Demina


Like this post? Please share to your friends:

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!: