Duży plus lub gruby minus?

Duży plus lub gruby minus?

Natalia Reznik,
Kandydat nauk biologicznych
"Chemia i życie" №1, 2018

Każdy wiek ma swoje choroby. Chorobą naszych czasów jest otyłość. Co roku piggy bank wiedzy o nim jest uzupełniany wieloma faktami, ale ogólny obraz jest nadal niejasny.

Epidemia

Na temat problemu otyłości lekarze mówili po raz pierwszy w połowie ubiegłego wieku, zanim byli bardziej zainteresowani niedożywieniem. W latach 60. zauważyli, że otyłość często łączy się z podwyższonym poziomem trójglicerydów we krwi, opornością na insulinę, przewlekłym stanem zapalnym i nadciśnieniem. Ten bukiet nazywa się zespołem metabolicznym. U pacjentów z zespołem metabolicznym zwiększa się ryzyko wystąpienia chorób sercowo-naczyniowych, raka, cukrzycy, choroby zwyrodnieniowej stawów, przewlekłej choroby nerek i choroby Alzheimera. Uważa się, że podstawą wszystkich tych nieszczęść – jest otyłość ("Chemia i życie" № 7, 2013, 28-31). Wraz ze wzrostem częstości występowania zespołu metabolicznego otyłość staje się epidemią. Eksperci doszli do tego wniosku obserwując zmianę wskaźnika masy ciała (BMI) – waga w kilogramach podzielona przez kwadrat wysokości w metrach. Wymiar jest często pomijany.

Chociaż inne wskaźniki, w tym obwód talii i obwód szyi, są również brane pod uwagę w diagnozowaniu otyłości, to BMI pozostaje głównym kryterium diagnostycznym. Uważa się, że optymalna wartość BMI wynosi od 18,5 do 25, wartości od 25 do 29,9 oznaczają nadwagę, a jeśli BMI jest większe niż 30, zaczyna się otyłość. Jednak naukowcy rozumieją, że BMI jest kryterium, chociaż wygodne, ale nie absolutne ("Chemia i życie", nr 1, 2014, 22-25). Przede wszystkim BMI wzrasta wraz z wiekiem. Ponadto wskaźnik ten nie pozwala ocenić zawartości i dystrybucji tłuszczu w ciele: przy wysokim BMI tkanka tłuszczowa może leżeć pod skórą lub gromadzić się w jamie brzusznej, a ta ostatnia prowadzi do poważniejszych skutków biochemicznych. Nadmuchaj kulturystów, w których, jak to mówią, nie ma ani jednego grama tłuszczu, chociaż tak się nie dzieje, BMI jest również świetny. Oprócz płci, wieku i lokalizacji złogów tłuszczu należy wziąć pod uwagę pochodzenie etniczne (Opieka cukrzycowa, 2011, 34, 1741-1748). Kanadyjscy naukowcy od prawie 13 lat odnotowują przypadki cukrzycy typu 2 w dorosłej populacji Ontario. Po przeanalizowaniu 60 tysięcy przypadkówNaukowcy zauważyli, że wraz ze wzrostem BMI, częstość występowania cukrzycy wzrasta, ale wśród przedstawicieli różnych grup etnicznych stosunek BMI i zapadalności jest różny (ryc. 1). Dla członków rasy białej wyższe wartości BMI są bezpieczne. Jednak wskaźnik BMI wynoszący 25 nadal stanowi punkt odniesienia.

Ryc. 1. Wpływ wskaźnika masy ciała na częstość występowania cukrzycy zależy od rasy. Prosto Przedstawiono częstość występowania choroby u białych osób z BMI wynoszącym 30 i odpowiadającą tej częstości BMI innych ras.

Niedawno międzynarodowy zespół naukowców usystematyzował dane z 1 769 publikacji naukowych zawierających dane o wysokości i wadze 19 244 osób z różnych krajów w latach 1980-2013 (Lancet, 2014, 384, 766-781). Okazało się, że w ciągu ostatnich trzydziestu lat i trzech lat odsetek osób z BMI powyżej 25 wzrósł z 28,8 do 36,9% dla mężczyzn i od 29,8 do 38,0% dla kobiet. Liczba osób cierpiących na nadwagę i otyłość wzrosła z 921 milionów do 2,1 miliarda, a ogólna częstość występowania tej choroby wzrosła o 27,5% dla dorosłych io 47,1% dla dzieci.

Wzrost BMI nastąpił w krajach o różnym poziomie rozwoju gospodarczego. W krajach rozwiniętych dwóch na trzech mężczyzn w wieku powyżej 55 lat ma nadwagę, a co czwarty jest otyłych.U kobiet szczyt występowania jest bliższy 60 latom, gdy 31,3% jest otyłych, a 64,5% ma nadwagę lub otyłość. W krajach rozwijających się obraz jest podobny, ale wiek szczytowy jest niższy. U kobiet występuje w wieku 55 lat (14,4% otyłości i nadwagi), dla mężczyzn w wieku 45 lat (8,1%).

Częstość występowania otyłości i związanych z nią zagrożeń dla zdrowia jest problemem globalnym. Niestety nie udało się osiągnąć znaczącego sukcesu w jego zwalczaniu. To prawda, że ​​sytuacja w krajach rozwiniętych w latach 2006-2013 wydaje się ustabilizować, ale w krajach rozwijających się, gdzie żyje dwie trzecie ludności świata, epidemia rośnie.

Dlaczego nam się to przydarzyło?

W połowie ubiegłego stulecia na świecie doszło do rewolucji gastronomicznej – naczynia zaczęto przygotowywać przemysłowo, pozostało tylko ogrzać. Porcje na przyciągnięcie klientów zostały duże, a receptura została zmieniona, aby produkcja stała się opłacalna. Z reguły takie pokarmy są bogate w tłuszcze, glukozę i inne węglowodany. Taka dieta stymuluje zwiększone wydzielanie insuliny, co narusza metabolizm tłuszczów. Nadmiar glukozy przekształca się w tłuszcz, który osadza się w adipocytach.Preferencje dotyczące żywności powstają we wczesnym dzieciństwie, a firmy typu fast food celowo przyciągają dzieci i młodzież, uwodząc je zabawkami i innymi radościami.

Rewolucji żywieniowej towarzyszyły zmiany warunków pracy. Stał się znacznie łatwiejszy z fizycznego punktu widzenia, poza tym znaczna liczba osób pracuje teraz nie w produkcji, ale w biurze. Zużycie kalorii zmniejszyło się. W tym czasie rozpoczął się triumfalny marsz otyłości.

Problem jednak nie ogranicza się do nadmiernego karmienia i niskiej mobilności. Na rozwój otyłości wpływają inne czynniki. Niektóre nowoczesne produkty, wcześniej uważane za korzystne dla zdrowia, a zwłaszcza dla utraty wagi, nie spełniły oczekiwań. Jedną z nich jest fruktoza, która jest aktywnie wykorzystywana jako substytut cukru ("Chemistry and Life" № 3, 2016). Rozszczepianie fruktozy w ludzkim ciele wytwarza kwas moczowy. Wpływa na syntezę niektórych biologicznie aktywnych substancji wydzielanych przez adipocyty, a tym samym reguluje metabolizm lipidów, wrażliwość na insulinę, odpowiedź immunologiczną i niektóre inne objawy kliniczne otyłości i zespołu metabolicznego.Zwierzęta mają enzym urykazy, który utlenia kwas moczowy do alantoiny. U ludzi i małp nie ma genu urykazy, a przed fruktozą jesteśmy bezbronni.

Genetyczne predyspozycje, jak można się spodziewać, odgrywają ważną rolę w rozwoju otyłości. Pełna lista genów zaangażowanych w ten proces nie została jeszcze skompilowana. Istnieje dość długa lista kandydatów. Szczególnie interesujące są geny, które kierują nadmiar kalorii na adipocyty, a tym samym pomagają uniknąć osadzania się tłuszczu w wątrobie i mięśniach; geny oporności na leptynę (hormon sytości) i insulinę; sekwencje, które regulują jego syntezę, zdolność różnicujących się komórek progenitorowych adipocytów, a także interakcje gospodarza z mikroflorą jelitową.

Dzięki wysokokalorycznej diecie zmienia się skład mikrobioty okrężnicy. Jak pokazują eksperymenty na myszach i badanie ochotników o różnej budowie, z otyłością, względna ilość bakterii należących do oddziałów Bacteroidetes i Firmicutes znacząco wzrasta. Mają zwiększoną zdolność do wydobywania energii z pożywienia (Natura, 2006, 444, 1027-1131).Aby spowodować otyłość, wystarczy nieznacznie zwiększyć wydajność odzyskiwania energii, aw ciągu roku masa ciała znacznie wzrośnie. Dowodem na rolę mikroflory są eksperymenty na myszach wolnych od zarazków. Jeśli kolonizują one "mikroflorę otyłości" jelita grubego, stają się grube. Kolonizacja przy użyciu normalnej mikroflory nie prowadzi do takich konsekwencji. Według innego punktu widzenia ważniejsza jest nie ilość wydobytej energii, ale efekt, jaki substancje syntetyzowane przez mikroflorę jelitową mają na szlakach metabolicznych gospodarza (The Journal of Clinical Investigation, 2011, 121, 2126-2132). Rolę interfejsu odgrywają komórki nabłonka jelitowego pokryte receptorem. Normalna mikroflora jelitowa, która rozwija się na polisacharydach roślinnych, wydziela krótkołańcuchowe kwasy tłuszczowe i inne cząsteczki, wiąże się z tymi receptorami i reguluje pewne szlaki metaboliczne. Wraz z tłustymi pokarmami w jelicie, inne bakterie są infuzowane, które syntetyzują inne substancje, które przenoszą metabolizm w kierunku gromadzenia tłuszczu.

Oprócz mikroflory jelitowej, infekcje, w tym wirus grypy psa (Canine distemper virus), wirusy opryszczki pospolitej 1 i 2, adenowirus 36, czynnik wywołujący wrzody żołądka Helicobacter pyloris (International Journal of Otyłość, 2007, 31, 1350-1356). Otyłość wiąże się z jednokomórkowym pasożytem. Toxoplasma gondii, które często dotyka miłośników kotów: wśród psychicznie zdrowych nosicieli pacjentów z otyłością było dwa razy więcej niż wśród osób niezakażonych Toxoplasma (Frontiers in Public Health, 2013). Jak ta lub inna infekcja wpływa na wagę, naukowcy jeszcze nie wiedzą.

Zaburzenia okołodobowe mogą również powodować zmiany biochemiczne towarzyszące otyłości, cukrzycy i zespołowi metabolicznemu. Ludzie, którzy często latają w innych strefach czasowych, pracują w nocy lub po prostu mają aktywne życie nocne, są zagrożeni.

Wiek ma wpływ na otyłość. Skład ciała zmienia się z biegiem lat, jest to proces naturalny. Staje się bardziej tłusty, zwłaszcza w jamie brzusznej, a masa mięśniowa jest zmniejszona. Tak się złożyło, że ze wszystkich statystyk medycznych najbardziej dostępny jest dla nas amerykański. W 2012 r. Rozpowszechnienie zespołu metabolicznego w Stanach Zjednoczonych wynosiło 34,8%, ale u mężczyzn w wieku powyżej 60 lat liczba ta osiągnęła 46,7%, a wśród kobiet przekroczyła 50% (Obecna opinia w żywieniu klinicznym i opiece metabolicznej, 2016, 19, 5-11). Otyłość staje się chorobą związaną z wiekiem, a populacja świata starzeje się, zgodnie z przewidywaniami, do 2030 r. Na planecie będzie żyć 8,3 miliarda ludzi, z czego 13% ma ponad 65 lat. Oznacza to, że ponad 600 milionów osób w podeszłym wieku będzie cierpieć na zespół metaboliczny, nie wspominając o młodszych pacjentach.

Jak źle to jest?

Wszystko to mogło wywołać poczucie beznadziejności, zwłaszcza po obfitej kolacji, ale na szczęście ostatnio badacze odkryli zalety nadwagi, początkowo zasłoniętej przez okropności zespołu metabolicznego. Po pierwsze, związek między nadmiarem tłuszczu i zespołem metabolicznym nie jest tak prosty. Tłuszcz służy jako magazyn wolnych kwasów tłuszczowych, nie pozwalając im gromadzić się w innych miejscach. Podskórna tkanka tłuszczowa, składająca się z wielu małych komórek i przesiąknięta naczyniami krwionośnymi, ma największą funkcję ochronną. W takim środowisku adipocyty rzadko umierają, więc poziom miejscowego zapalenia jest niski. Wzrost podskórnej tkanki tłuszczowej zwiększa wrażliwość na insulinę mięśni i wątroby oraz opóźnia objawy zespołu metabolicznego.I tylko wtedy, gdy adipocyty nie są już w stanie zawierać kwasów tłuszczowych, są osadzane w niewłaściwych miejscach – wątrobie, mięśniach szkieletowych i mięśniach serca, niszczą komórki, zmniejszają ich wrażliwość na insulinę i wywołują stan zapalny. Ponadto, adipocyty syntetyzują hormon leptyny, który ogranicza apetyt. Tak więc otyłość nie może być uważana za bezwarunkową patologię, raczej jest to normalna fizjologiczna reakcja organizmu na nadmierne odżywianie.

Są ludzie, którzy z powodu defektu genetycznego nie mają adipocytów. Oni też nie mają leptyny i dużo jedzą. Otyłość nie rozwija się w nich, ponieważ kwasy tłuszczowe nie mają miejsca na odkładanie, a zespół metaboliczny jest wysoce rozwinięty. Jego objawy pojawiają się znacznie wcześniej niż u normalnych ludzi.

Około 10 lat temu klinicyści zauważyli, że osoby z nadwagą częściej chudy ludzie przeżywają ciężkie zaburzenia nerek, udar mózgu, zawał serca, niewydolność serca i cukrzycę typu 2, łatwiej tolerują przewlekły stres. Jedyny warunek – tłuszcz powinien być równomiernie rozłożony i nie kumulować się w jamie brzusznej.Zjawisko to zostało nazwane "paradoksem otyłości" ("Chemia i życie" № 12, 2016, 28-31).

To prawda, niektórzy badacze zaprzeczają temu paradoksowi i twierdzą, że nawet metabolicznie zdrowa otyłość może zaszkodzić. Francuscy specjaliści ze szpitala Paul Bruce obserwują 7122 osoby przez ponad 17 lat, z czego 12% było otyłych. Osoby te zachorowały na choroby układu krążenia i cukrzycę drugiego typu częściej niż osoby o prawidłowej wadze, a częstość ich występowania nie zależała od ich stanu metabolicznego (The European Heart Journal, 2015, 36, 551-559). Naukowcy z Uniwersytetu w Kopenhadze zbadali 71 527 osób i odkryli, że nadwaga lub otyłość są czynnikami ryzyka zawału mięśnia sercowego, niezależnie od obecności zespołu metabolicznego (JAMA Internal Medicine, 2014, 174, 15-22).

Pomimo tych obiekcji, idea korzyści wynikających z otyłości nadal zyskuje zwolenników. Amerykańscy naukowcy, kierowani przez Jessego Rotha, profesora z Instytutu Badań Medycznych w Feinstein, opracowali uczciwą listę korzyści wynikających z nadwagi (patrz tabela). Ponadto istnieje negatywny związek między otyłością a śmiertelnością z kilku chorób zakaźnych i niezakaźnych (Medycyna molekularna, 2016, 22, 873-885).

W wielu przypadkach otyłość jest korzystna.

Korzyści z otyłości w życiu codziennymChoroby chirurgiczne, z których korzysta otyłośćChoroby chirurgiczne, z których korzysta otyłość
  • Wzrost masy mięśni szkieletowych
  • Zwiększ siłę mięśni
  • Zwiększ siłę kości kończyn
  • Unikaj pęknięć jesienią
  • Pomaga przetrwać hipotermię
  • Pomaga przetrwać głód
  • Wcześniejszy okres dojrzewania
  • Bardziej atrakcyjna twarz w starszym wieku
  • Zaburzenia krążenia obwodowego
  • Tętniak aorty brzusznej
  • Pankreatoduodenektomia – częściowe usunięcie trzustki
  • Usunięcie części żołądka
  • Artroplastyka – przywrócenie funkcji stawów
  • Obwodnica tętnicy wieńcowej
  • Instalacja rozrusznika lewej komory
  • Inne operacje
  • Ostry zespół wieńcowy
  • Przezskórna interwencja wieńcowa
  • Choroba wieńcowa
  • Przewlekłe migotanie przedsionków
  • Przewlekła niewydolność serca
  • Przewlekła obturacyjna choroba płuc
  • Przewlekła choroba nerek
  • Wspomagająca dializa
  • Reumatoidalne zapalenie stawów
  • Nabyte niedobory odporności
  • Pozostań na oddziale intensywnej terapii
  • Hospitalizacja

Przede wszystkim jest to gruźlica. Z reguły wiąże się to z gwałtownym spadkiem masy ciała. Przeprowadzono kilka badań w różnych krajach (Norwegia, Dania, USA, Wielka Brytania, Hongkong), które wykazują odwrotną zależność między BMI a częstością występowania gruźlicy. Przed wynalezieniem skutecznych leków pacjenci próbowali utuczyć i przepisać im dietę tłuszczową.

Innym przykładem jest zapalenie płuc. Jest to ostra infekcja, często śmiertelna aż do epoki antybiotyków. Obserwacje przeprowadzone w Japonii, Hiszpanii i Stanach Zjednoczonych wykazały, że wzrost BMI jest związany z korzystnym wynikiem choroby i niskim BMI z ciężkim przebiegiem choroby.

Nadwaga pomaga pacjentom z ostrą sepsą. Śmiertelność w wyniku wstrząsu septycznego w ciągu 28 dni zmniejsza się o 2% ze wzrostem BMI na jednostkę. Jednak heterogeniczność genetyczna pacjentów nie pozwala w tym przypadku na jednoznaczny wniosek.

Były to wszystkie infekcje bakteryjne, a infekcją pasożytniczą była amerykańska trypanosomatoza lub choroba Chagasa. Jego patogen, najprostszy Trypanosoma cruziprzekazywane przez ukąszenie błędu. Ta przewlekła infekcja, powszechna w Ameryce Łacińskiej, prowadzi do uszkodzenia serca i narządów wewnętrznych.Dziesięcioletnia obserwacja pacjentów z niewydolnością serca spowodowaną chorobą Chagasa pokazuje, że pacjenci z otyłością żyją dłużej, pomimo przeszkód powodujących otyłość w pracy serca.

U pacjentów z otyłością ostre zapalenie pęcherzyka żółciowego jest łatwiejsze, a ryzyko wystąpienia infekcji dróg żółciowych jest mniejsze. Wysoki BMI zmniejsza o połowę śmiertelność z powodu chirurgicznego zapalenia otrzewnej.

Oprócz obserwacji klinicznych profesor Roth i jego towarzysze przeprowadzili testy laboratoryjne, które wykazały, że myszy, które były trzymane na diecie tłuszczowej, przeżyły infekcję dwa razy częściej T. cruzichociaż rozwinęli otyłość i zespół metaboliczny. W przypadku sepsy chirurgicznej, tłuste pokarmy zwiększyły przeżywalność zwierząt z 10 do 65%. Tylko trzeba je wcześniej karmić, ponieważ intensywne karmienie bezpośrednio podczas infekcji bakteryjnej może spowodować uszkodzenie ("Chemistry and Life" № 11, 2016, 33-35). Jeśli chodzi o infekcje wirusowe, niektóre z nich u pacjentów z otyłością są poważniejsze. Jest to głównie podtyp wirusa H1N1 grypy A, najczęściej powodujący epidemie, a także wirusowe zapalenie wątroby typu B i C.

Według naukowców duża ilość leptyny, która jest syntetyzowana przez otyłe zwierzęta (i ludzi), stymuluje układ odpornościowy, który pomaga przeżyć infekcję (ryc. 2).Ludzie i gryzonie, którzy nie syntetyzują leptyny lub nie mają na nią receptorów, są wyjątkowo otyli i cierpią na niedobór odporności.

Ryc. 2 Wraz ze wzrostem masy ciała wzrasta poziom obrony immunologicznej. Kropkowana linia ze strzałką wskazuje warunki, które osłabiają odpowiedź immunologiczną poniżej poziomu oczekiwanego dla danego BMI

Wśród lekarzy hipoteza zyskuje na popularności, zgodnie z którą zarówno w chorobach zakaźnych, jak i niezakaźnych ciało wydziela podobne cząsteczki związane z uszkodzeniem komórek. Ta wspólna reakcja może wyjaśnić, dlaczego otyłość pomaga w chorobach o różnej etiologii.

Co było, co będzie

Zespół metaboliczny nie pojawia się nagle, w połowie życia, jest to raczej realizacja pewnego programu ewolucyjnego, i dość starożytnego. Zespoły metaboliczne myszy i szczurów są do siebie podobne, a wraz z zespołem ludzkim program ten ma co najmniej 10 milionów lat i jest niezbędny, ponieważ trwał tak długo. Pytanie brzmi – dlaczego jest potrzebne?

Jedna wersja pochodzi z założenia, że ​​otyłość jest wynikiem nadmiernej diety i niskiej mobilności. Być może usunięcie siedzących żubrów z populacji po wykonaniu ich funkcji rozrodczej było użyteczne w erze ograniczonych zasobów.

Inna hipoteza dotyczy zespołu metabolicznego jako konsekwencja fizjologicznej zdolności do gromadzenia składników odżywczych, aby nie umrzeć z głodu, gdy nie ma jedzenia. Wiele zwierząt tuczy się przed hibernacją lub długą migracją. Jednak ludzie różnią się od zwierząt tym, że mają stały dostęp do żywności, a u zwierząt, po przybyciu na wadze następuje okres postu.

Wreszcie, otyłość (a nawet zespół metaboliczny) zapewnia organizmowi ochronę, jakiej potrzebuje w zwalczaniu chorób zakaźnych.

Teoria ewolucji pozwala nam zrozumieć, w jaki sposób można połączyć pozytywną i negatywną rolę otyłości. Aż do połowy XX wieku głównym zagrożeniem dla ludzkości były infekcje i urazy. Podaż tłuszczu i związana z nim aktywacja układu odpornościowego zwiększyły szanse pacjentów na korzystny wynik. Ten sam program zwiększa zdolność reprodukcyjną kobiet i siłę fizyczną obu płci. Do połowy życia ta korzystna otyłość może przekształcić się w zespół metaboliczny, ale problemy z reprodukcją zostały już rozwiązane. Innymi słowy, otyłość, choć skraca życie, sprawia, że ​​jest zdrowsza: pomaga przeciwstawić się infekcjom i przyspiesza gojenie się ran i złamań.

Teraz ludzie nauczyli się skutecznie zwalczać infekcje i częściej umierają na raka i choroby sercowo-naczyniowe. Średnia długość życia również wzrosła, a negatywne skutki otyłości wysunęły się na tyle, że wspólnota medyczna stała się odporna na jej korzyści.

Istnieją dwa diametralnie przeciwne punkty widzenia na temat otyłości: niektórzy uważają to za osobisty wybór leniwych, słabo upartych żarłoków, inni za przewlekłą chorobę, a lekarze są coraz bardziej skłonni do drugiej opinii. W 2013 r. Otyłość została uznana przez American Medical Association, dużą i szanowaną społeczność zawodową. Chociaż decyzja ta nie ma mocy prawnej, radykalnie zmienia życie osób z nadwagą. Odtąd mogą nie czuć się winni za swój stan i wymagać współczucia i, co najważniejsze, leczenia.

W związku z tym lekarze biorą odpowiedzialność za poszukiwanie sposobów zapobiegania i leczenia otyłości, a to nie jest łatwe. Wydaje się, że już sporo wiadomo o przyczynach otyłości, ale nie rezygnuje ona z pozycji. Niektórzy specjaliści, w tym grupa Jessego Rotha, mają taką nadziejęponieważ otyłość jest procesem wieloczynnikowym, możliwe będzie wpływanie tylko na jej szkodliwe parametry, bez wpływu na te, które przynoszą korzyści ich właścicielom. Są na to środki i istnieją precedensy. Lekarze, na przykład, z powodzeniem obniżają ciśnienie krwi i poziom cholesterolu. Jednak tylko 31% przypadków choroby wieńcowej i 8% przypadków zawału mięśnia sercowego związanych z otyłością występuje u osób z wysokim ciśnieniem krwi i poziomem cholesterolu. Terapia mająca na celu zmniejszenie tych wskaźników zmniejsza ryzyko rozwoju chorób układu sercowo-naczyniowego, ale niezbyt wiele. Nadwaga i otyłość same w sobie nadal wpływają na zdrowie.

Kontynuując debatę na temat niebezpieczeństw i korzyści wynikających z nadwagi, lekarze zgadzają się co do jednego: problem otyłości powinien być priorytetem w świecie zdrowia.


Like this post? Please share to your friends:

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!: