Detektywi epoki kamienia

Detektywi epoki kamienia

Roman Fishman
"Popular Mechanics" №4, 2016

Wśród grot Atapuerki "Jaskinia Kości" nie jest jedyną, ale oczywiście najgorszą. Znajdujące się tutaj kości starożytnych zwierząt, w tym niedźwiedzie, lwy, wilki, rysie … a nie pojedynczy roślinożerca, stanowią odrębny sekret.

The Cave of Bones Case

Pod koniec XIX wieku, budując kolej żelazną przez łańcuch górski Sierra de Atapuerca w północnej Hiszpanii, budowniczowie rozwikłali szereg krasowych jaskiń, odkrywając wiele paleontologicznych pozostałości. Systematyczny rozwój rozpoczął się jednak znacznie później, kiedy kolej została od dawna porzucona. Po 1983 roku tysiące kości starożytnych drapieżników, a także ludzi, należących do co najmniej 29 osób, zostało wykopanych w "Jaskini Kości". Kim oni byli i jak byli na dole 13-metrowej szczeliny?

Do datowania szczątków wykorzystano pełny dżentelmeński zestaw "paleosyschikov", w tym datowanie optyczne, które jest prawie nieznane wśród osób niespecjalistycznych. Podejście to opiera się na obserwacji luminescencji minerałów, które zgromadziły energię w wadach ich sieci krystalicznej. Takie wady powoli pojawiają się w skałach pod wpływempromieniowanie jonizujące pierwiastków promieniotwórczych, które występują wszędzie w śladowych ilościach. Kiedy kryształy są napromieniowywane światłem o określonej długości fali, wady zaczynają "zamanifestować się" – im silniejsze, tym dłużej minerał jest trzymany pod ziemią. Kryształy skaleń potasu fluoryzuje po naświetlaniu promieniowaniem bliskiej podczerwieni (metoda pIRIR), krzem, kryształy kwarcu – optyczne (Metoda TT OSL). Wynik one dały Blisko – 433 ± 15 i 416 ± 19 tysiące lat, odpowiednio, a kości i DNA analiza wykazała, że ​​przynależność szczątki przodków neandertalczyków w Europie – Homo heidelbergensis.

Sherlock Holmes miał pełne prawo uważać swoje śledztwa za dość elementarne. Jasne dowody, żyjący świadkowie, jasne miejsce zbrodni: pozostaje tylko uzbroić się metodą dedukcyjną i przygotować pułapkę na zabójcę. Kolejna sprawa – tajemnicze przypadki, z którymi mają do czynienia antropologowie badający odległą przeszłość. Zagadki detektywistyczne, do których zwykłe klawisze już dawno zostały utracone. Metody obejmują analizę radioizotopu i genetyki, dochodzenie, jedyny dowód, który może okazać się tylko kości dawnej ofiary … Nie, to nie myślenia.

Atapuerca jest wyjątkowo luksusowym miejscem zbrodni: znaleziono tutaj ponad 90% znanych szczątków mieszkańców Heidelbergu. Wśród nich – "Migelon", doskonale zachowana czaszka numer 5, która należała do 30-letniego mężczyzny. Jednak w jego śmierci nie ma nic detektywa – Migelon zmarł na posocznicę, która rozwinęła się po infekcji przebita przez zepsute zęby. Inne pozostałości dają mniej więcej ten sam obraz: większość złamań powstało w wyniku upadku, nie więcej niż 4% z nich było in vivo i często z objawami gojenia. Czy "Jaskinia Kości" była zbiorowym grobem lub przypadkowym otworem, w którym osady stopniowo poruszały ciałami? Być może kluczowym dowodem w tym mylącym przypadku będzie Skull nr 17.

Dwa śmiertelne naruszenie czaszki numer 17: u góry – na danych z tomografii komputerowej, w przekrojach podłużnych i poprzecznych; poniżej – na przywróconej kopii i na modelu 3D. Podano szacunkowy kąt ciosów uderzanych przez zabójcę setki tysięcy lat temu.

Hiszpańscy paleoantropolodzy przebudowali go z 52 fragmentów, od razu zwracając uwagę na parę zgrabnych pęknięć czoła, podobnie jak dwa bliźniaki lub dwa rany zadane tym samym tępym przedmiotem.Trudno sobie wyobrazić, że w wyniku upadku, upadku lub innego wypadku pojawiłyby się dwie całkowicie identyczne rany. Tak samo jest z lokalizacją przerw – w "linii kapeluszowej", na lewo od linii środkowej. Naukowcy wykazali, że te urazy na czaszce nr 17 pojawiły się w życiu, a ciało po śmierci trafiło do szczeliny. "Jedynym sposobem na to, by zwłoki tam były, na dole, jest wyrzucenie do dziury" – podkreślają paleoschiki. Jest to z pewnością morderstwo – może nie jedyne wśród tych, których szczątki zostały ukryte przez Jaskinię Kości przez długi czas.

Zajmij się ostatnim bukietem

W jaskini Iraku, Shanidar, oprócz "szkieletu w kwiatach" (na ilustracji, artystycznie przemyślana rekonstrukcja), ciężko chory starzec, dorosły człowiek, który zmarł z powodu przypadkowego upadku skały, i drugi, który zmarł z powodu infekcji rany, są pochowani

Miejscowi Kurdowie wskazywali na potencjalny obszar zbrodni: w latach 50. kilka zespołów antropologicznych rozpoczęło pracę w jaskini Shanidar w północnym Iraku i wkrótce trafiło na kości należące do co najmniej ośmiu dorosłych i dwojga dzieci, otoczone setkami kamiennych narzędzi i szczątków zwierząt.Byli to neandertalczycy pochowani 35-65 tysięcy lat temu, wielu miało ślady poważnych patologii, chorób i urazów. Co się z nimi stało?

Być może najbardziej wymownym był szkielet nr 1 ("Nandy") – bardzo stary mężczyzna w wieku 40-50 lat, który jest odpowiednikiem naszego 80-letniego życia. Złamanie orbity, prawdopodobnie prowadzące do utraty wzroku w lewym oku; amputowane prawe ramię z ramieniem, które częściowo uległo atrofii; kości nóg, które mogą ulec deformacji w wyniku częściowego porażenia prawej strony ciała. Co zaskakujące, wydaje się, że neandertalczycy czasami wykazywali taką troskę o słabych, o których nawet współczesni ludzie często zapominają. Ale szkielet numer 3 wygląda na oczywistą ofiarę morderstwa lub wojny: na dziewiątym żebrze był ślad ostrego uderzenia armaty – sądząc po kształcie i kierunku, rzucającej włóczni – która dopiero zaczynała się leczyć.

Główną sensację przyniosły jednak wyniki ekspertyzy palinologicznej: w dwóch próbkach pyłku ze starożytnych roślin zebranych w pobliżu szkieletu nr 4 znaleziono gromady setek ziaren, bardzo podobne do stałych pylników. Jest mało prawdopodobne, by wiatr lub zwierzęta mogły je tutaj przynieść, nie dzieląc ich na osobne pyłki – wydaje się, że ktoś ozdobił grób bukieorem.Krwawnik pospolity i chabrowy, wrotycz pospolity i jeżyny, ślazowiec bagienny, dziko rosnąca cebula i niedojrzały trzon zwyczajny – wszystkie te rośliny są szeroko stosowane w medycynie tradycyjnej.

Wydaje się, że neandertalczycy nie tylko troszczyli się o chorych i słabych, ale robili to prawie profesjonalnie. Szkielet nr 4, jak się sądzi, może należeć do uzdrowiciela lub szamana, którego ostatnie łóżka są szanowanymi "parafianami" ozdobionymi narzędziami jego pracy. Niektóre ostatnie prace przeczą temu obrazowi: wskazują, że całe nagromadzenie pyłków mogło zostać wniesione do jaskini i przez gryzonie gromadzące je za dużymi policzkami. Tak czy inaczej, "zbrodnia" w "Przyczynie z ostatnim bukietem" jest prawie nieobecna: wydaje się, że jest to godne pochówku miejsce pochówku, a neandertalczycy zostali pochowani w jaskini Shanidar po śmierci – z wyjątkiem jednego (nr 1), który zmarł z kamienia spadł z sufitu tej groty.

Przypadek kłucia

W badaniach antropologicznych nie ma żadnych ograniczeń, a wiele z tych przypadków trwa od dziesięcioleci, nieustannie przynosząc niesamowite wrażenia. Tak było w przypadku słynnego stanowiska paleolitycznego Sunghir w regionie Vladimir, którego wykopaliska prowadzone są od 1955 r., Ale główne znaleziska – dwa groby – zostały wykonane tutaj zaledwie prawie dziesięć lat później.Byli to już ludzie nowoczesnego typu, których pozostałości sięgają wieku 25-30 tysięcy lat: duży, silny mężczyzna i nastolatkowie, chłopiec i dziewczynka, leżący w osobnym grobie, łeb w łeb.

Parking w Sungir jest jednym z najstarszych znanych pochówków rytualnych. Pochowany tu człowiek jest dosłownie otoczony narzędziami i biżuterią, a archeolodzy zgromadzili ponad 13 000 perełek w pojedynkę, po obliczeniu, że ponad 10 000 roboczogodzin zostało zużytych na ich produkcję.

Ogólnie określenie płci i wieku ofiar dla doświadczonego "paleosiszchika" nie stwarza wielkich trudności. Nawet wielkość i kształt czaszki będzie wiele powiedzieć: podłużny strzałkowy szew łączący kości ciemieniowe, zwykle przerośnięty o 35 lat, korona, łącząca czołową – do 40. Mostek rośnie razem w 30-35 lat, kościste stawy stają się bardziej nierówne i nierówne przez lata , zęby się zużywają, artretyzm rozwija się na stawach … Wiek silnego człowieka z Sunghir szacuje się na nieco ponad 50 lat – i wygląda na to, że został zabity.

W 2009 r. Po lewej wewnętrznej stronie pierwszego kręgu piersiowego szkieletu znaleziono głuchą ranę o wymiarach 6 × 1-2 mm i pozostawioną przez ostry instrument o głębokości 10 mm.Pozycja uszkodzenia może wskazywać, że wąska włócznia lub długi nóż wchodzi na przód, powyżej obojczyka, i brak śladów leczenia – że rana była śmiertelna. Sądząc po kostiumie wyszywanym koralikami z kości, obfitości biżuterii i czerwonej ochry, z której ozdabiano groby, człowiek mógł należeć do wyższych "warstw społecznych", podobnie jak nastolatki w następnym grobie.

Ich los jest bardziej tajemniczy. Sądząc po obecności powszechnej mutacji punktowej w mitochondrialnym DNA, byli bratem i siostrą, a na szkielecie brata (nr 2) znaleziono ślady ostrego przedmiotu w okolicy miednicy – udar, który może skutkować śmiertelnym krwawieniem. A śmierć dzieci może być wynikiem rytualnej ofiary, podczas której zostali wysłani do innego świata, aby towarzyszyć zamordowanemu "szlachetnemu" człowiekowi.

Sprawa w górach

Ciało zostało odkryte wczesną jesienią 1991 roku przez rodzinę z Niemiec, którzy wędrowali w Alpach Ötztalskich w szwajcarskim Tyrolu. Pozostałości zamarznięte w lodzie były wyjątkowo dobrze zachowane i początkowo turyści uważali, że mają do czynienia z niedawną zbrodnią. Wezwali policję, która nie usunęła zwłok.Wkrótce jednak czcigodny wiek stał się widoczny, a naukowcy dokładnie datowali czas zbrodni – 3300 lat temu.

W tym czasie 45-letni Ezie był starcem i cierpiał na wiele chorób, od artretyzmu i niewydolności serca po pasożyty jelitowe i boreliozę kleszczową. Jednak kosztownie sprzedał swoje życie: obrażenia kręgosłupa i żeber, złamany nos, liczne rany na ciele i strzałę wbitą w ramię wskazują, że Etsi zmarł w wyniku zaciętej walki. Na kołczanie znaleziono krew dwóch innych ludzi na wiklinowym płaszczu drugiego.

Curse ezi

Ezie jest otoczona legendami o klątwie: seria zgonów wśród badaczy tych pozostaje źródłem najbardziej niewiarygodnych plotek. Jednak setki osób pracowało z tym znaleziskiem, w tym w niebezpiecznych warunkach lodowców na dużych wysokościach, więc śmierć kilku z nich jest całkowicie zrozumiałym wypadkiem.

Paleoantropolodzy pozwalają obserwować gwałtowny charakter urazów, które starannie gromadziły pokolenia naukowców medycyny sądowej. Niektóre z tych znaków można wyraźnie zobaczyć na znanej już nam czaszce numer 17 z Jaskini kości.W przeciwieństwie do innych urazów złamanych kości, złamania te są cięte nie prostopadle do kości, ale po przekątnej, powodując oderwanie warstwy kory wewnątrz czaszki; ze środka uderzenia, pęknięcia rozchodzą się – jednym słowem, wszystko, co dzieje się, gdy uderzy się tępym ciężkim przedmiotem. Obrażenia Etziego są równie oczywiste jak przemoc, śmierć.

Jego ciało było wystarczająco bogate dzięki standardom odzieży z epoki miedzi, od niedźwiedziej czapki po ciepłe mokasyny; 182 cm łuk i kołczan ze strzałami, miedziana siekiera, krzemienne narzędzia i podpałka do robienia ognia natychmiast odnaleziono. Mając taki dowód w ręku, można zastosować metodę dedukcyjną i można założyć, że gdy ciało Ötziego zostało okradzione, zmarł w wyniku konfliktu lub wcześniej zaplanowanego ataku. I niech imiona kryminalistów pozostaną na zawsze tajemnicą – śledztwa "paleoschikova" ujawniają wiele szczegółów naszej odległej przeszłości, niekoniecznie kryminalnych.

Aby uzyskać pomoc w dochodzeniu, autor dziękuje projektowi "Antropogenesis.ru" i jego redaktorowi naukowemu Stanisławowi Drobyshevsky.


Like this post? Please share to your friends:

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!: