Chandra Znudzona z Sir Arthurem

Chandra Znudzona z Sir Arthurem

Witalij Matsarsky
"Opcja Trójcy" №20 (214), 4 października 2016 r

Witalij Matsarsky

Latem 1930 roku młody absolwent uniwersytetu w Madrasie, Subramanian Chandrasekhar, popłynął z Indii do Anglii i otrzymał stypendium, by przygotować rozprawę w Cambridge. Podróż trwała długo, więc Chandrasekhar miał dość czasu, by rozwiązać zadanie, które go od dawna zajmowało – jak zachowa się gwiazda, gdy spalone zostanie paliwo. Podczas gdy gwiazda żyje, promieniowanie może wytrzymać tendencję do ściskania swojej siły, ale gdy tylko reakcja jądrowa ustaje, ciśnienie promieniowania znika, a gwiazda jest całkowicie w uścisku siły. Jaki los czeka na nią?

Umiejętnie wykorzystując swoją wiedzę do specjalnej teorii względności i statystyki kwantowej, Chandrasekhar wyznaczył słynną granicę, później nazwaną jego imieniem – górną granicę masy, w której gwiazda może istnieć jako biały karzeł (obecnie uważa się, że wynosi ona 1,44 masy Słońca). Gdy limit zostanie przekroczony, gwiazda czeka na los gwiazdy neutronowej. Gwiazdy znacznie większej masy, jak wiadomo, zamieniają się w czarne dziury. Ale w tym czasie Chandrasekhar nie zajmował się czarnymi dziurami – ich czas jeszcze nie nadszedł.

Subramanian Chandrasekhar

Przy okazji, mógł bardzo dobrze nauczyć się znajomości statystyki kwantowej od swojego słynnego wuja, fizyka Chandrasekhara Venkata Ramana. Podczas gdy młody mężczyzna popłynął do Anglii, Komitet Noblowski zebrał papiery, by przyznać wujowi nagrodę za rok 1930, więc wkrótce po przybyciu do Cambridge Chandrasekhar został siostrzeńcem laureata nagrody Nobla. Pouczająca opowieść o tym, dlaczego radzieccy fizycy Gregory Landsberg i Leonid Mandelsztam nie otrzymali nagrody za odkrycie Ramana, który uzyskał taki sam efekt, można znaleźć w interesującym artykule V.L. Ginzburg i I.L. Fabelinsky [1]. Gorąco polecam ją poznać, bardzo pouczającą dla przyszłych laureatów Nagrody Nobla.

W Cambridge Chandrasekhar nadal aktywnie rozwijał swoje pomysły i był blisko zaznajomiony z wielkim Arthurem Eddingtonem, który często chodził do jego biura, ale często jedli lunch razem, a także nawiązali dobry kontakt z innym wybitnym astrofizykiem, profesorem Edwardem Milne. Niestety, Eddington miał konflikt naukowy z Milne, a tylko z białymi karłami i gwiazdami neutronowymi. Istota konfliktu nie jest już teraz ważna, ale można ocenić natężenie namiętności jednym z oświadczeń Eddingtona: "Nie przeczytałem ostatniego artykułu profesora Milne, ponieważ nie uważam, że jest taka potrzeba.Absurdem byłoby sądzić, że profesor Milne ma co najmniej mikroskopijną szansę na rację. "

Postać Sir Arthura najwyraźniej nie była cukrem. Koledzy bali się jego surowej, choć nie zawsze uczciwej krytyki. James Jeans, ten sam, w imieniu którego nadano nazwę Rayleigh-Jeans Act, raz w desperacji wysłał list otwarty do magazynu Obserwatorium, w którym napisał w końcu: "Chcę zapewnić profesora Eddingtona, że ​​byłbym bardzo zadowolony, gdyby położył kres naszej długiej niezgody i zatrzymałem się zaciekle i niesłusznie atakując moje artykuły, a także, jeśli zaczął właściwie odnosić się do moich prac przydatnych dla niego. "

Arthur Stanley Eddington

Pewien wielki matematyk z Cambridge, Godfrey Hardy, przypomniał sobie, jak kiedyś widział ucieczkę Eddingtona i zapytał, czy robi zakłady. Sir Arthur przyznał, że kiedyś założył konia, ponieważ nie mógł oprzeć się pokusie, ponieważ miała na imię Dżinsy. "Więc co, wygrała?" – Nie – odparł Eddington z charakterystycznym, sarkastycznym uśmiechem.

Niestety dla Chandrasekhara uzyskane przez niego wyniki świadczyły na korzyść hipotezy Eddingtona i na korzyść hipotezy Milne'a.W wyniku tego znalazł się między dwoma ogniami – fakt, że niektóre z jego wniosków dowiodły, że są słuszne, przeciwnicy przyjęli to za pewnik, ale fakt, że inni potwierdzili punkt widzenia przeciwnika, spowodował odrzucenie w obu. Młody absolwent znalazł się między młotem a twardym miejscem. Nie wątpił jednak w słuszność jego rozumowania i uzyskanych wyników, dlatego postanowił poddać je Royal Astronomical Society.

Spotkanie, w którym Chandrasekhar zamierzał sporządzić raport, zostało zaplanowane na styczeń 1935 r., A po otrzymaniu programu zaskoczyło go, że zaraz po nim Eddington wypowie się na podobny temat. Widywali się prawie codziennie, ale Eddington nie powiedział ani słowa na temat swojego raportu, ale odpowiedział wprost na pytanie Chandrasekhara, że ​​to była niespodzianka. Indyjski fizyk nie mógł zapomnieć o tym zaskoczeniu nawet 50 lat później.

Po szczegółowym raporcie Chandrasekhara (na prośbę Sir Arthura, podano mu pół godziny zamiast zwykłych 15 minut) Eddington starał się nie pozostawić kamienia odwróconego od swoich wniosków. W rzeczywistości wyśmiewał "limit Chandrasekhara" (chociaż jeszcze go tak nie nazwano) i bez żadnych poważnych argumentów po prostu oświadczył: "Nie wiemjeśli mogę uciec z tego spotkania żywy, ale jestem zdania, że ​​nie ma czegoś takiego jak relatywistycznego gazu zdegenerowany elektronów nie istnieje. „(To było na jego istnienie było w budowie cała argumentacja Chandrasekhar.) Limit na którym gwiazda może stać albo neutron Gwiazda, lub w białym karle, odpowiedział: "Wiele rzeczy może się przydarzyć gwiazdom, ale w ogóle nie. Uważam, że powinno istnieć ogólne prawo natury, które zabraniałoby gwieździe zachowywać się w tak absurdalny sposób! Formuła Chandrasekhara wynika z połączenia mechaniki relatywistycznej z nierelatywistyczną teorią kwantową. Dla mnie taka jedność wydaje się grzeszna. "

Chandrasekhar został zmiażdżony. Jeden z jego idoli, który bardzo dobrze wiedział o jego wynikach, który widział go prawie codziennie, nie powiedział mu prywatnie, ale postanowił go publicznie zniszczyć, przed wszystkimi członkami Królewskiego Towarzystwa Astronomicznego. Cios był silny i poniżej pasa. Władza Eddingtona była tak wielka, że ​​jakiś młody student nie mógł mieć nadziei na pokonanie go. Ale Chandrasekhar postanowił nie poddawać się.

Potrzebowaliśmy kogoś od słynnych naukowców, który mógłby sprawdzić jego równania i wskazać błąd lub potwierdzić, że miał rację.Jedno słowo Nielsa Bohra, Wolfganga Pauliego czy Paula Diraca wystarczyłoby, by usprawiedliwić i wybielić młodego absolwenta w oczach kolegów. Chandra natychmiast wysłał list do swojego długoletniego znajomego, znanego fizyka, asystenta Bohra, Leona Leona Rosenfelda, prosząc go, aby pokazał swoje obliczenia maitre. Rosenfeld wkrótce odpowiedział, narzekając na zatrudnienie Bohra, który nie mógł odpowiedzieć na list sam – ale zapewniał, że nie znalazł żadnych błędów w ustaleniach Chandrasekhara i nie rozumiał wcale zastrzeżeń Eddingtona.

Wszystko to bardzo zachęcało młodego absolwenta, ale poparcie dla jego wniosków zostało przekazane w prywatnym liście, a on potrzebował czegoś więcej. Wysłał Rosenfeldowi odbitki z artykułów Eddingtona krytykujące jego pracę, spodziewając się publicznej krytyki. Rosenfeld radził mu jednak, aby nie angażował się w publiczną konfrontację z Eddingtonem, dając do zrozumienia, że ​​pomimo jego słuszności może to zaszkodzić Chandrasekarowi. Odnosząc się do pracy Eddingtona, Rosenfeld napisał: "Odważnie ponownie przeczytałem artykuły Eddingtona dwa razy, a moja poprzednia opinia wcale się nie zmieniła – to kompletna bzdura." Jednak ani Bor, ani RosenfeldAni Pauli (który również nie zapoznał się z dziełem zarzutów Chandrasekhara i Eddingtona i nie stanął po stronie młodego studenta) nie wypowiadał się publicznie z obaleniem poglądów przywódcy brytyjskich astronomów. Zostali zniechęceni faktem, że mówimy o astrofizyce, i nie są w tym ekspertami, więc nie jest właściwe, aby wypowiadali się na ten temat.

Co ciekawe, późniejsze stwierdzenie innego znanego angielskiego astrofizyka i kosmologa Williama McCree: "Wstydzę się, że nie próbowałem dojść do sedna argumentacji Eddingtona: gdyby nie Eddington, ale ktoś inny, z pewnością próbowałbym zrozumieć więcej" . Podobno inni rozumowali również pod wpływem autorytetu wielkiego Anglika. Wieczorem tego samego nieszczęśliwego dnia Chandra zjadł kolację z jednym z astronomów z Cambridge, który był obecny na jego raporcie. Kolacja odbyła się w całkowitej ciszy. Starszy kolega nie zachęcał młodego absolwenta jednym słowem ani gestem, dając jasno do zrozumienia, że ​​lepiej jest nie pamiętać błędów. A Milne, którą Chandra wkrótce odprowadziła na stację, była zachwycona. Argument Eddingtona, w którym sprawiedliwość nie miał żadnych wątpliwości,pośrednio potwierdził poprawność własnych pomysłów. Milne też nie znalazł słów zachęty dla oszołomionej i zmiażdżonej Chandry. Taki cios na samym początku kariery! [2]

W tej sytuacji Chandrasekhar rozumował w ten sposób: "Albo przed końcem dni będę musiał walczyć, broniąc mojej sprawy, albo zmienię dziedzinę badań, postanowiłem napisać książkę opisującą moje wyniki i zrobić coś innego." Tak też zrobił. Książka została opublikowana wkrótce po obronie pracy [3].

Zdjęcie rentgenowskie z potężnego błysku z mikrokwasu Cirkul X-1 (Circinus X-1). Zdjęcie z obserwatorium astronomicznego Chandra

Pomimo tego nieoczekiwanego i nieprzyjemnego incydentu, Sir Artur i Chandra nadal utrzymywali dobre stosunki. Wygląda na to, że Eddington nie widział nic szczególnego w swoim zachowaniu, podążając za starożytnym credo: Amicus Plato, sed magis amica veritas. Czasem spotykali się, a po tym, jak Chandrasekhar przeprowadził się do Stanów w 1937 roku, odpowiadali aż do śmierci Eddingtona w 1944 roku. Listy Eddingtona są przesycone ciepłem i humorem. Chandra odpowiadała mu w ten sam sposób i do końca życia mówiła o Sir Arthurze jako największym uczonym i przyzwoitej osobie [4].

W 1983 roku, prawie pięćdziesiąt lat po swoim odkryciu, Subramanian Chandrasekar otrzymał Nagrodę Nobla w dziedzinie fizyki za teorię ewolucji masywnych gwiazd. W 1995 roku zmarł.Cztery lata później NASA umieściła kosmiczne obserwatorium rentgenowskie nazwane jego imieniem na orbitę. Zaprojektowany do pracy przez pięć lat, pracowała przez ponad piętnaście lat. Dzięki niej uzyskano dane potwierdzające wiele teoretycznych wyników Chandrasekhara [5].

Nie można tu przywołać stwierdzenia Einsteina: "Ślepa wiara w autorytety jest głównym wrogiem prawdy".


1. Ginzburg V.L., Fabelinsky I.L. Po raz kolejny w historii odkrycia rozproszenia Ramana // Tribune "Uspekhi Fizicheskikh Nauk". №16.

2. Kamershwar C. Wali, Chandrasekhar vs. Eddington – nieosiągnięta konfrontacja // Phys. Dzisiaj. 1982. 35 (10). P. 33.

3. Chandrasekhar S. Struktura gwiazdowa. Nowy Jork, Dover, 1939.

4. Chandrasekhar S., Eddington. Najwybitniejszy astrofizyk swoich czasów. Cambridge University Press, 1983.

5. Oficjalna strona internetowa Chandra Space X-ray Observatory.


Like this post? Please share to your friends:

;-) :| :x :twisted: :smile: :shock: :sad: :roll: :razz: :oops: :o :mrgreen: :lol: :idea: :grin: :evil: :cry: :cool: :arrow: :???: :?: :!: